Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi mefistofeles z miasteczka Inowrocław. Mam przejechane 42977.00 kilometrów w tym 4829.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.81 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 104269 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy mefistofeles.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

z Mariuszem

Dystans całkowity:4932.10 km (w terenie 833.00 km; 16.89%)
Czas w ruchu:276:12
Średnia prędkość:17.86 km/h
Maksymalna prędkość:61.00 km/h
Suma podjazdów:2154 m
Maks. tętno maksymalne:164 (84 %)
Maks. tętno średnie:126 (64 %)
Suma kalorii:180068 kcal
Liczba aktywności:94
Średnio na aktywność:52.47 km i 2h 56m
Więcej statystyk
  • DST 46.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 02:35
  • VAVG 17.81km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Kalorie 2100kcal
  • Sprzęt Evolution (RIP)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ułaha, górale dwa

Poniedziałek, 17 września 2012 · dodano: 17.09.2012 | Komentarze 0

Tym razem Mariusz na góralu, w dodatku moim starym ;)




Kategoria z Mariuszem


  • DST 53.00km
  • Teren 20.00km
  • Czas 03:08
  • VAVG 16.91km/h
  • VMAX 30.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Kalorie 2500kcal
  • Sprzęt Evolution (RIP)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Raz w las

Poniedziałek, 10 września 2012 · dodano: 10.09.2012 | Komentarze 3



Pół mapy:


Kategoria z Mariuszem


  • DST 50.00km
  • Teren 5.00km
  • Czas 02:46
  • VAVG 18.07km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 2200kcal
  • Sprzęt Evolution (RIP)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pętelka pakoska

Sobota, 8 września 2012 · dodano: 08.09.2012 | Komentarze 0

mapa:


Kategoria z Mariuszem


  • DST 43.00km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:01
  • VAVG 21.32km/h
  • VMAX 32.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Kalorie 2000kcal
  • Sprzęt Evolution (RIP)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pętla Pakoska cw

Środa, 4 lipca 2012 · dodano: 04.07.2012 | Komentarze 1

Nowa elektrownia wiatrowa w Popowicach © mefistofeles



Kategoria z Mariuszem


  • DST 45.00km
  • Teren 5.00km
  • Czas 02:07
  • VAVG 21.26km/h
  • VMAX 33.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Kalorie 2000kcal
  • Sprzęt Evolution (RIP)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kruszwica jeszcze inaczej

Wtorek, 3 lipca 2012 · dodano: 03.07.2012 | Komentarze 0

Ino - Góra - Karczyn - Wróble - Kruszwica - Łojewo - Jaronty - Ino




Kategoria z Mariuszem


  • DST 51.00km
  • Teren 7.00km
  • Czas 02:18
  • VAVG 22.17km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Kalorie 2300kcal
  • Sprzęt Evolution (RIP)
  • Aktywność Jazda na rowerze

W pogoni za szaleńcem

Poniedziałek, 18 czerwca 2012 · dodano: 18.06.2012 | Komentarze 0

Dziś we trzech mimo upału.




Kategoria z Mariuszem


  • DST 46.00km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:09
  • VAVG 21.40km/h
  • VMAX 32.00km/h
  • Kalorie 2100kcal
  • Sprzęt Evolution (RIP)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kruszwica inaczej

Niedziela, 17 czerwca 2012 · dodano: 17.06.2012 | Komentarze 1

46km, do Kruszwicy, ale inaczej:


Kategoria z Mariuszem


  • DST 53.00km
  • Teren 9.00km
  • Czas 02:32
  • VAVG 20.92km/h
  • VMAX 31.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 2300kcal
  • Sprzęt Evolution (RIP)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Popołudniowa pętelka

Poniedziałek, 4 czerwca 2012 · dodano: 04.06.2012 | Komentarze 0

Rower po przeglądzie dostał skrzydeł.



Uploaded with ImageShack.us


Kategoria z Mariuszem


  • DST 91.00km
  • Teren 21.00km
  • Czas 05:49
  • VAVG 15.64km/h
  • VMAX 61.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Kalorie 4000kcal
  • Sprzęt Evolution (RIP)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wielkopolska: Wstęp do Wielkopolskiego Parku Narodowego i przedwczesny koniec

Poniedziałek, 21 maja 2012 · dodano: 22.05.2012 | Komentarze 3

Rano zwijamy obóz i jedziemy - tym razem kierując się z powortem w kierunku Poznania - pod wiatr. Poczatek jest ciekawy - leśne zjazdy, asfaltowe podjazdy i małe wioski.
Potem gorzej, jednak za ślicznym miasteczkiem Buk wjeżdżamy do Wielkopolskiego Parku Narodowego.







Szlak znowu prowadzi po wzgórzach między jeziorami, małymi rzeczkami i lasami i wprowadza nas do Stęszewa. Tam, gdy już chcemy jechać na camping okazuje się, że musze przyspieszyć powrót do domu. Rzut oka na mapę - do Mosiny (skąd za 1,5godziny mam pociąg do domu) jest ok. 20km szosą, 15km leśnym szlakiem przez sam środek WPN.





Pędzimy więc lasem. Nie ma czasu niestety na zwiedznaie atrakcji - to miał być plan na jutro, ale sama droga jest wyjątkowo przyjemna a kończy się obłędnym, asfaltowym zjazdem do centrum Mosiny - blisko 80 metrów różnicy wysokości na odcinku kilometra.








  • DST 113.00km
  • Teren 20.00km
  • Czas 06:20
  • VAVG 17.84km/h
  • VMAX 48.00km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Kalorie 4600kcal
  • Sprzęt Evolution (RIP)
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wielkopolska: Poligon, zamach na Napoleona i szlak Stu Jezior

Niedziela, 20 maja 2012 · dodano: 22.05.2012 | Komentarze 0

Rano nie zaskoczył mnie widok tylnego koła bez powietrza. Wymieniłem nie bez przygód (niepotrzebnie raz pompowałem by skonstatować iz napompowane koło nie przejdzie przez hamulce, nawet odpięte) i poędziłem na poranną mszę. Godzinę później jechaliśmy już przez las na zachód piękną leśną drogą do Murowanej Gośliny. Tam zakupy i w stronę poligonu w Biedrusku. Przez jego środek biegnie niezwykle popularny szlak rowerowy (na pewno dostepny w większość weekendów). Podziwiac można zrujnowany kośćiół (który jakoś mi umknął) i betonowy zamek - pozostałość bodajże po "Ogniem i Mieczem", noszący jednak ślady wyjątkowo intensywnego ostrzału.



Dalej skieorwaliśmy się na Szamotuły. Kto czytał "Szachistę" Waldemara Łysiaka ten zna historię rzekomego zamachu na Napoleona jaki miał się tam odbyć, kto nie zna może poprzestać na tradycyjnych legendach o Halszce więzionej w baszcie przez okrtunego męża. Baszta Halszki to jedyne co pozostało po zamku, ale samo miasteczko też jest urokliwe. Jeszcze w mieście problemy z ciśnieniem sygnalizuje Mariusz. Dopompowanie daje efekt na kilka kilometrów więc tracimy kolejne pół godziny na wymianę - też nie bez przygód bo szybkozłaczka tylnej ośki okazuje się być złamana.



Teraz już bez przeszkód jedziemy Szlakiem Stu Jezior. Faktycznie jest ich mniej, ale znakowana ścieżka rowerowa kluczy pomiędzy kilkoma najbardziej urokliwymi wprowadzając do Sierakowskiego Parku Krajobrazowego i racząc nas kilkudziesięciometrowymi zjazdami i podjazdami. Nocujemy pod namiotem na campingu w Sierakowie.